Belgia szybko odpowiedziała na gola Hiszpanii
Kibice na stadionie w Los Angeles na pierwszego gola obejrzeli po trzydziestu minutach gry. Wynik meczu otworzył Fabian Ruiz. Pomocnik Paris Saint-Germain skorzystał na złym odbiciu piłki przez bramkarza po strzale Daniego Olmo. Hiszpan z bliska dobił ją do siatki.
Jeśli ktoś myślał w tamtym momencie, że podopieczni Luisa de la Fuente właśnie rozwiązali worek z golami, to grubo się pomylił. Belgowie szybko wyrównali. W 41. minucie strzałem głową do remisu doprowadził Charles De Ketelaere.
Courtois musiał zejść z boiska
Po przerwie inicjatywę przejęli Hiszpanie. Przyspieszyli grę, ale z ich przewagi przez pierwszy kwadrans drugiej części spotkania nie wynikało nic, co mogłoby zagrozić bramce Thibaut Courtoisa. Reprezentacja Belgii nie pozwalała rywalom na stworzenie sobie dobrych okazji do strzelenia drugiego gola.
Pierwszy przed szansą na zmianę wyniku stanął Mikel Oyarzabal. W 61. minucie napastnik Realu Sociedad dostał dobre podanie od Lamine Yamala, ale jego uderzenie nogami obronił golkiper reprezentacji Belgii.
Niestety w 70. minucie Courtois z powodu kontuzji musiał opuścić plac gry. Jego miejsce między słupkami zajął Senne Lammens.
Rezerwowy bohaterem meczu
Broniący na co dzień w Manchesterze United 24-latek czyste konto zachował tylko przez niecałe osiemnaście minut. Nieco ponad 120 sekund przed upływem regulaminowego czasu gry Hiszpanie strzelili - jak się później okazało - zwycięskiego gola.
Pau Cubarsi zdecydował się na uderzenie z dystansu. Lammens popełnił błąd i odbił piłkę przed siebie. Dopadł do niej Mikel Merino, który chwilę wcześniej wszedł z ławki rezerwowych i umieścił ją w siatce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
