Dziennik Gazeta Prawana logo

Selekcjoner Szwajcarów krytykuje sędziego. "Niepotrzebnie interweniował"

58 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Selekcjoner Szwajcarów krytykuje sędziego. "Niepotrzebnie interweniował"
Selekcjoner Szwajcarów krytykuje sędziego. "Niepotrzebnie interweniował"/PAP/EPA
Trener piłkarskiej reprezentacji Szwajcarii Murat Yakin określił przepis, na podstawie którego Breel Embolo został przez sędziego usunięty z boiska w ćwierćfinale mundialu, jako „niedopuszczalny”. Jego drużyna przegrała w Kansas City z Argentyną po dogrywce 1:3.

Sędzia zmienił decyzję po interwencji VAR

Embolo zobaczył drugą żółtą kartkę za symulowanie w 72. minucie, pięć minut po tym, jak Dan Ndoye wyrównał na 1:1, a Szwajcarzy coraz groźniej atakowali bramkę rywali. Sędzia początkowo upomniał Argentyńczyka Leandro Paredesa, ale długa analiza VAR wykazała, że Embolo - który już miał żółtą kartkę na koncie (w pierwszej połowie) - nie został sfaulowany.

Zdecydowanie nie było powodu, żeby pokazać żółtą kartkę. To była niegroźna sytuacja. Sędzia powinien był pozwolić na kontynuację gry. Zostaliśmy ukarani z powodu niedopuszczalnego przepisu. Nie rozumiem go. Fakt, że sędziowie interweniowali niepotrzebnie, jest niezwykle bolesny. To zasada, która nie ma nic wspólnego z piłką nożną. Zniszczyła naszą grę. Musimy się z tym pogodzić, ale przegrana w ten sposób jest bolesna - powiedział Yakin.

Selekcjoner Szwajcarów chwali swoich piłkarzy

Szwajcaria wytrzymała do 112. minuty, kiedy Julian Alvarez oddał imponujący strzał z dystansu w górny róg bramki, a dziewięć minut później Lautaro Martinez ustalił wynik. Porażka zakończyła pierwszy od 1954 roku występ Szwajcarii w ćwierćfinale mistrzostw świata.

Chciałbym pochwalić całą drużynę, ponieważ odrobiliśmy stratę po golu na początku meczu z mistrzami świata i nabieraliśmy rozpędu. Dominowaliśmy i kontrolowaliśmy mecz, a potem zostaliśmy ukarani z powodu niedopuszczalnego przepisu. Nie rozumiem tego. Moi chłopcy to prawdziwi bohaterowie - podkreślił selekcjoner Szwajcarów.

Argentyna cierpiała w meczu ze Szwajcarią

Zupełnie inne nastroje, co zrozumiałe, panowały w argentyńskiej ekipie. Trener Lionel Scaloni przyznał jednak, że Szwajcaria okazała się bardzo wymagającym rywalem. Prawda jest taka, że w tym meczu cierpieliśmy. Wiedzieliśmy, że to bardzo fizyczna drużyna. Sprawiła nam sporo kłopotów. Nie potrafiliśmy wyjść z pewnych sytuacji obronną ręką. Nie ma co ukrywać, że szczęście było dziś po naszej stronie, ponieważ ich zawodnik został wyrzucony z boiska, a potem ruszyliśmy do ataku - przyznał Scaloni.

Musimy być realistami. Mamy nad czym pracować, ale zwycięstwo zawsze jest lepsze. Mimo że mogliśmy zagrać lepiej, ponowny awans do półfinału jest historyczny - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje były piłkarz Legii Warszawa. Zginął tragicznie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj