Dziennik Gazeta Prawana logo

Dudek: Gdyby trener miał inną koncepcję na fazę grupową gralibyśmy z Australią

5 grudnia 2022, 18:01
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Jerzy Dudek
<p>Jerzy Dudek</p>/Newspix
"Jakbyśmy grali wszystkie mecze w ten sposób w jaki zaprezentowaliśmy się z Francją to moglibyśmy inaczej ułożyć ten turniej i grać z Australią, ale trener miał taką, a nie inną koncepcję na fazę grupową" - powiedział PAP były bramkarz reprezentacji Jerzy Dudek.

Po przegranym w niedzielę spotkaniu 1/8 finału MŚ z Francją (1:3) reprezentacja Polski zakończyła udział w tegorocznym mundialu. Jak twierdzi uczestnik mistrzostw świata w 2002 roku podopieczni Czesława Michniewicza zaprezentowali się w tym spotkaniu lepiej niż we wcześniejszych trzech meczach fazy grupowej z Meksykiem (0:0), Arabią Saudyjską (2:0) oraz Argentyną (0:2). Podkreślił, że potrafiliśmy w spotkaniu z obrońcami tytułu mistrza świata podejść trochę wyżej i zmusić rywali do błędów i nie brakowało nam odwagi tak jak to było w zmaganiach grupowych.

 - powiedział.

 - dodał.

Triumfator Ligi Mistrzów w 2005 roku z angielskim Liverpoolem podkreślił, że gol w końcówce zdobyty przez kapitana Roberta Lewandowskiego dał nam choć trochę satysfakcji z tego turnieju, w którym po raz pierwszy od 36 lat wyszliśmy z grupy. Jednocześnie skrytykował styl gry selekcjonera Michniewicza, w którym dobrze nie czuł się nasz najlepszy napastnik oraz reszta ofensywnych graczy.

Dudek: Występ naszego zespołu na tych mistrzostwach świata można ocenić jako słodko-gorzki

 - podkreślił.

W tych czterech spotkaniach na mundialu Dudek wyróżnił przede wszystkim naszego bramkarza Wojciecha Szczęsnego, który obronił dwa karne z rzędu, co ostatni raz zdarzyło się 20 lat temu za sprawą Brada Friedela z USA na mistrzostwach świata w Korei Płd. i Japonii w 2002 oraz w 1974 roku Jana Tomaszewskiego.

- przyznał.

 - dodał.

Granie defensywne było męczące

Były reprezentant Polski zwrócił uwagę przede wszystkim na styl reprezentacji we wcześniejszych spotkaniach z Meksykiem oraz Argentyną. Przyznał, że Michniewicz nie jest do końca pewny jakim składem dysponuje, próbując grać jedynie w sposób defensywny. Taki styl gry najbardziej nie pasuje zawodnikom ofensywnym, którzy mają potencjał na bardziej odważniejsze granie. Dla Roberta Lewandowskiego, Piotra Zielińskiego, Sebastiana Szymańskiego czy Nicoli Zalewskiego takie granie defensywne było męczące, co doskonale pokazał mecz z Francją, gdzie wymienieni zawodnicy potrafili rozwinąć skrzydła w grze ofensywnej biało-czerwonych.

- zauważył.

- dodał.

Dudek zauważył też, że po takim turnieju, zwłaszcza po fazie grupowej na Czesława Michniewicza oraz piłkarzy może spaść ogromna fala krytyki za styl w jakim się zaprezentowali. Były reprezentant Polski przyznał jednak, że zawodnicy przez taktykę trenera czuli się zdemotywowani nawet w chwili wyjścia z grupy, kiedy w normalnych warunkach w drużynie zapanowałaby wielka radość i euforia w narodzie.

"Taktyka Michniewicza była dla zawodników demotywująca"

 - podsumował

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj