Polskie siatkarki już nie mogą się doczekać dzisiejszego meczu z Belgijkami. Jeżeli dziś o godzinie 20.00 pokonają rywalki, to będą już pewne awansu do półfinału. "Złotka" w spokoju przygotowują się do meczu. Siedzą w hotelu, bo na zewnątrz leje.
Gdyby pogoda dopisała, to Marco Bonitta wysłałby swoje podopieczne na spacer. Ale ponieważ leje niemiłosiernie, więc kazał im zostać w hotelu, żeby przypadkiem któraś się nie przeziębiła - dowiedział się dziennik.pl.
Na szczęście humory dopisują naszym siatkarkom. A najważniejsze jest to, że wszystkie są zdrowe i aż palą się do gry. Z Belgijkami zagrają o godzinie 20.00.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|