Łukasz Kadziewicz miał być gwiazdą włoskiej Serie A. Latem przeniósł się z Jastrzębskiego Węgla do Sparklinga Mediolan. Niestety na jednym z pierwszych treningów z nową drużyną złamał sobie nogę - pisze "Gazeta Wyborcza".

Reklama

Lekarze twierdzą, że "Kadziu" ma niewielką szansę, żeby jeszcze w tym roku zagrać. To o tyle komplikuje sytuację, że Kadziewicz jest podstawowym siatkarzem reprezentacji, która walczy o awans do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Pekinie.