Dziennik Gazeta Prawana logo

Fantastyczne zwycięstwo AZS Częstochowa

13 lutego 2009, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To prawdziwa niespodzianka. Domex Tytan AZS Częstochowa pokonał w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów finalistę ubiegłej edycji, włoską Coprę Piacenza. Nasi młodzi zawodnicy walczyli do końca i odnieśli sensacyjne zwycięstwo 3:2.

W pierwszym secie młoda drużyna Radosława Panasa przegrywała już 13:18, by odrobić straty i po emocjonującej końcówce wygrać 25:23. Drugi set i znów 18:13 dla Copry, skuteczna pogoń i zwycięstwo 25:23 po ataku Bartosza Janeczka.

W trzeciej partii od początku do końca trwała wyrównana walka. Częstochowianie przegrali minimalnie, tylko 23:25. W czwartym secie zawodnicy trenera Panasa opadli z sił i w drugiej części odsłony pozwolili wypracować rywalom dużą przewagę. Przegrali 17:25.

W tie-breaku oglądaliśmy prawdziwy horror. AZS wygrywał już 13:9, by stracić pięć punktów z rzędu. Piłkę meczową dla Copry wicemistrzowie Polski obronili, a potem zdobyli kolejne dwa punkty. Wygrali 16:14 i cały mecz 3:2.

Meoni, Rak, Pampel, Marschall, Grassano, Bjelica, Durante (libero) oraz Dunnes, Boninfante, Insalata

Stelmach, Nowakowski, Gradowski, Wiśniewski, Mlyakow, Bartman, Zatorski (libero) oraz Gunia, Wrona, Janeczek, Drzyzga, Wierzbowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj