Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Światowa: Rzezi niewiniątek nie będzie

26 czerwca 2009, 21:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na meczu z Brazylią świat się nie kończy - przekonuje Ireneusz Mazur, były trener reprezentacji narodowej. Polscy siatkarze są na fali wznoszącej, co pokazały dwa wygrane spotkania z Wenezuelą, ale na Canarinhos może to być jeszcze za mało. Oczekiwania? Dobre spotkanie, a nie rzeź niewiniątek.

Polscy siatkarze po zaledwie dwóch tygodniach ponownie spotkają się z reprezentacją Brazylii, w Sao Paulo dwukrotnie górą byli gospodarze, którzy, szczególnie w drugim meczu, nie mieli litości dla podopiecznych Daniela Castellaniego. "Chyba na początku myśleliśmy, że Brazylijczycy są tacy straszni. A potem, jak obejrzeliśmy te spotkania na spokojnie, to okazało się, że można to było zagrać inaczej" - ocenia Marcel Gromadowski.

"Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej. i może pokusimy się o niespodziankę. Mam nadzieję, że kibice nam w tym pomogą" - wtóruje koledze Michał Bąkiewicz, kapitan biało-czerwonych.

>>>Znamy skład siatkarzy na Ligę Światową

Argentyński szkoleniowiec biało-czerwonych na mecze z Canarinhos Pytanie, czy to wystarczy na pokonanie wielkiego Giby? "Nie jesteśmy faworytem, liczę jednak, że zawodnicy udowodnią, iż mecze z Wenezuelą nie były wypadkiem" - ocenia Mazur. "A Giba? Ten zawodnik to znakomitość sama w sobie, a jego obecność to nie tylko wielkie wydarzenie sportowe, ale i medialne" - dodaje.

W łódzkiej hali przy Bandurskiego ma zasiąść 13 tys. widzów. O sile polskiego zespołu decydują teraz w większości zawodnicy, którzy w swoich klubach na parkiet wchodzą tylko z ławki. Przed taką widownią jeszcze nie grali. Czy ich to nie przerośnie?

>>>Z Brazylią chcemy zagrać prawdziwy mecz

"Nie może być tak, że występ przed naszą publicznością ma być dla chłopaków obciążeniem. Choć na pewno dla niektórych będzie to stresujące" - mówi Mazur. ", zrozumiałe więc, że są ogromne oczekiwania. Ale tak naprawdę, jeśli nawet na trybunach kibice zaczną śpiewać: <Polacy nic się nie stało>, to nie będzie oznaką frustracji, tylko wsparcia dla siatkarzy" - dodaje szkoleniowiec.

- dodaje Gromadowski. Wspaniałą fetę kibicom może popsuć jednak pogoda, w czwartek okazało się bowiem, że dach nowo powstałej hali przecieka. A prognoza na weekend jest wyjątkowo niekorzystna: ulewy i burze, a więc potop przy Bandurskiego?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj