"Dzisiejsze spotkanie było niemal takie samo jak piątkowe, z jedną tylko różnicą. Finlandia popełniła mniej błędów niż w piątek. Grali naprawdę miłą dla oka siatkówkę, szczególnie w bloku i obronie" - powiedział po sobotnim meczu Paweł Woicki, rozgrywający reprezentacji Polski.
>>>Polscy siatkarze znów nie dali rady Finom
Efekt: Finlandia - Polska 3:0. . Inny zarzut wobec Polaków to brak lidera zespołu. Kapitan Michał Bąkiewicz dostał wolne, a reszta... Jakub Jarosz ponownie najskuteczniejszy, ale tym razem z dorobkiem zaledwie 15 punktów. Zbigniew Bartman miał ich tylko 8. W zespole zabrakło osoby, która ratowałaby morale drużyny.
I tak zamiast „Pieśni o Małym Rycerzu” Polakom pozostało tylko sławne zdanie Andrzeja Kmicica: kończ pan, wstydu oszczędź! Niestety wstydu nie oszczędził Polakom Mikko Oivanen, zawodnik Resovii, który ponownie okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania. Szansa na rewanż jeszcze w tym tygodniu w Bydgoszczy.