Gdy w ubiegłym roku Matlak ogłosił, że w kadrze przygotowującej się do mistrzostw świata nie będzie Skowrońskiej, wszyscy byli zaskoczeni. Trener tłumaczył, że jest zawiedziony formą siatkarki. Ona o jego decyzji dowiedziała się z internetu. Historia zatoczyła koło i teraz Matlak został zwolniony ze stanowiska trenera kadry przez internet.

Reklama

Byłam zaskoczona, gdy się o tym dowiedziałam. Jeżeli związek postawił trenerowi zadania do wykonania, to myślałam, że poczeka, czy uda mu się je zrealizować" - mówi "Faktowi" siatkarka.

Jeszcze dwa dni temu można było być pewnym, że Skowrońskiej nie będzie w reprezentacji w tym roku. Teraz pojawiła się szansa, że jedną z najlepszych siatkarek, obchodzącą dzisiaj 28. urodziny, zobaczymy w biało-czerwonych barwach.

"Na razie nic się nie zmieniło, bo nie wiadomo, czy nowy trener będzie mnie widział w kadrze. Jednak dla mnie gra w reprezentacji zawsze była najwyższym zaszczytem i honorem. Rozegrałam w niej ponad 220 meczów i chętnie powiększyłabym tę liczbę" - podkreśla siatkarka.

Najpoważniejszym kandydatem do objęcia kadry jest Alojzy Świderek. Władze PZPS decyzję mają podjąć w przyszłym tygodniu. Skowrońska pytana przez nas, czy przyjęłaby powołanie od tego trenera, odpowiada: "Poczekajmy na to, co się wydarzy. Gdy dostanę powołanie, wówczas porozmawiam z nowym selekcjonerem i podejmę decyzję".

>>>Czytaj także: Smuda dostał tydzień gratis