Dodał jednak, że także biało-czerwonych stać na triumf w Krakowie. – powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Polscy siatkarze od środy w Tauron Arenie Kraków będą grać w Final Six Ligi Światowej. W grupie zmierzą się z obrońcami tytułu Francuzami i Serbami.
W fazie interkontynentalnej 1. Dywizji LŚ podopieczni Antigi odnieśli tylko trzy zwycięstwa i aż sześć porażek. Trener uważa, że to zdecydowanie za dużo.
- powiedział Antiga.
Jego zdaniem koniecznością było przeprowadzenie z drużyną ciężkich treningów, co też odbiło się na wynikach.
- dodał opiekun biało-czerwonych.
Poinformował, że Mateusz Mika trenuje już „na 100 procent”.
– dodał szkoleniowiec. Odważną deklarację złożył przyjmujący reprezentacji Polski Michał Kubiak:
Biało-czerwoni zmagania w stolicy Małopolski rozpoczną w środowy wieczór od pojedynku z Francją. Szkoleniowiec "Trójkolorowych" Laurent Tillie podkreślił, że jego drużynie przyjdzie grać w pięknej hali i przy wspaniałej publiczności:
W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Serbią. Trener tej drużyny Nikola Grbic przypomniał, że w przeciwieństwie do Polski czy Francji nie zagrają oni na igrzyskach olimpijskich. - dodał Grbic.
W drugiej grupie Final Six zmierzą się Brazylijczycy, Włosi i Amerykanie, czyli wszystkie te zespoły, na których Polacy mogą trafić w ćwierćfinale igrzysk. Przedstawiciele tych trzech drużyn zgodnym chórem podkreślali, że grupa jest bardzo trudna.
- powiedział szkoleniowiec Brazylii Bernardo Rezende.
Jak przypomniał wiceprezes Polskiego Związku Piłki Jacek Sęk po raz czwarty w Polsce jest organizowany finałowy turniej LŚ. Po raz pierwszy jednak w Krakowie.
- dodał Sęk.