Niektóre media w ubiegłym tygodniu podały, że pochodzący z Kuby Leon zagra w biało-czerwonych barwach w mistrzostwach Europy 2019. W jednym z wywiadów stuprocentowe przekonanie co do tego wyraził prezes PZPS Jacek Kasprzyk. Szef związku zastrzegł później w rozmowie z przedstawicielką innego portalu internetowego, że jego słowa zostały przeinaczone.
Polski związek czeka obecnie na zatwierdzenie zmiany federacji macierzystej przyjmującego Zenita Kazań. Sprawa ciągnęła się kilka lat i nieraz informowano o utrudnieniach ze strony kubańskiego związku. 24-letniego zawodnika czeka jeszcze dwuletni okres karencji.
- zaznaczył rzecznik prasowy PZPS Janusz Uznański.
Z dystansem do sprawy podchodzi Waldemar Wspaniały.
- podkreślił były trener biało-czerwonych.
Nie ma on wątpliwości, że choć uznawany za jednego z najlepszych na świecie siatkarz będzie mógł wspomóc Polaków najwcześniej dopiero w połowie 2019 roku, to będzie stanowił cenne wzmocnienie.
ocenił.
W ostatnich dniach uwagę kibiców przykuwa też zamieszanie odnośnie transferów Tillie i Perrina. Pierwszy dwa poprzednie sezony spędził w Zaksie Kędzierzyn-Koźle, a w maju związał się z Jastrzębskim Węglem. Drugi przez rok występował w Asseco Resovii Rzeszów i jeszcze w kwietniu klub poinformował, że Kanadyjczyk zostanie w drużynie na kolejny. Obecnie obaj gracze oznajmili, że chcą się jednak przenieść teraz do ligi chińskiej. Mają tego samego agenta - Georgesa Matijasevica.
Oba kluby poprosiły o pomoc w tej sprawie polską federację.
- zastrzegł Uznański.
Prezes Jastrzębskiego Węgla Adam Gorol zaznaczył, że na razie jego klub nie złożył jej, ale nie wyklucza tego. Na razie czeka na efekt pisma PZPS. Szef Resovii Bartosz Górski już w ubiegłym tygodniu wystosował w sprawie zamieszania z Perrinem list otwarty do klubów i federacji europejskich i światowych.
- uważa Wspaniały.
Zwrócił on uwagę na to, że oba polskie zespoły zostały postawione w trudnej sytuacji.
- podkreślił były szkoleniowiec reprezentacji i kędzierzyńskiego zespołu.
Jego zdaniem powinny zostać wyciągnięte konsekwencje wobec Matijasevica i zawodników.
- podsumował.
PAP zwrócił się do FIVB z pytaniami dotyczącymi zarówno sytuacji Leona, jak i Tillie i Perrina. Jak na razie nikt ze światowej federacji nie udzielił odpowiedzi.