Dziennik Gazeta Prawana logo

Asystentka Bonitty: Był problem z przyjęciem

5 listopada 2007, 23:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polskie siatkarki pokonały Czeszki 3:1 i są pewne awansu do dalszej fazy mistrzostw Europy w Belgii i Luksemburgu. Ale nie wszystko było jak trzeba. "Naszym największym problemem było dzisiaj przyjęcie zagrywki. Za dużo było piłek przyjmowanych za daleko od siatki" - studzi emocje asystentka Marco Bonitty, Magdalena Śliwa.
Druga trener kadry i tak jest zadowolona z gry. Zwłaszcza w drugim secie. "Słowa uznania należą się dla dziewczyn, które do końca wierzyły, że ten set wciąż jest do wygrania. Będąc w ciężkiej sytuacji udało im się <wyciągnąć> punkty, dzięki czemu wygrałyśmy drugą partię" - oceniła Śliwa dla portalu reprezentacja.net.

"Musimy poprawić grę w przyjęciu i obronie. Wciąż jesteśmy odrobinę za wolne. Na szczęście wyciągamy wnioski z każdego spotkania i liczę na to, że z meczu na mecz nasza gra będzie wyglądała coraz lepiej" - powiedziała Magdalena Śliwa.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj