Sprawa jest poważna. Nasi zawodnicy już 28 listopada zaczynają walkę o awans do przyszłorocznych igrzysk w Pekinie. Polacy wystąpią w turnieju eliminacyjnym na Węgrzech. Choć jesteśmy faworytami, to trener Raul Lozano niczego nie chce obiecać.

Reklama

Poszło o czas na zgrupowanie reprezentacji. Władze naszej siatkówki zaplanowały tylko 17 dni wspólnych ćwiczeń kadrowiczów. A argentyński szkoleniowiec prosił o sześć dodatkowych dób. Jednak szefowie ligi się nie zgodzili. Dlaczego? Bo w tym czasie odbędzie się kolejka rozgrywek nad Wisłą.

"To jest ogromny problem. W tej sytuacji nie mogę nic obiecać. Awans na igrzyska jest możliwy. Ale trzeba poczekać. Skoro nie mogliśmy przesunąć terminów meczów ligowych, to mamy mniej czasu dla reprezentacji" - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Lozano.