Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy siatkarze zagrają na igrzyskach

1 czerwca 2008, 17:51
Ten tekst przeczytasz w
Siatkarze Raula Lozano w ostatnim meczu turnieju rozgrywanego w portugalskim Espinho zdemolowali ekipę gospodarzy i mogą już spokojnie szykować się do igrzysk olimpijskich w Pekinie. Polacy, tak jak w poprzednich spotkaniach z Portoryko i Indonezją, nie stracili nawet seta.



Winiarski, Pliński, Zagumny, Wlazły, Kadziewicz, Świderski oraz Ignaczak (libero)



Polacy ropoczęli spotkanie bardzo skoncentrowani i szybko uciekli rywalom na kilka punktów. Prowadzenie udało się utrzymać do pierwszej przerwy technicznej, na którą schodziliśmy z trzema punktami przewagi. Po niej "białoczerwoni" nie zwalniali tempa. Znakomity atak z lewego skrzydła Świderskiego, Portugalczycy w aut i jest już 12:7.

Polacy na drugiej przerwie technicznej mieli 6 punktów przewagi, ale potem nasi rywale wzięli się ostro za odrabianie strat. Z 20:15 zrobiło się 21:20 i mamy nerwówkę. Wianiarski w tylko sobie znany sposób obił blok i mamy dwa punkty przewagi. Blok Kadziewicza, błąd Portugalii i mamy piłkę setową. Kapitlany atak Świderskiego i prowadzimy 1:0. Tylko tak dalej!



Kadziewicz "wbija gwoździa" i prowadzimy 1:0. Kilka dobrych zagrywek i jest już 4:1. Portugalczycy biorą czas, ale obraz gry nie ulega zmianie.

Mimo podwójnego bloku z prawgo skrzydła pewnie atakuje Wlazły. Jest 10:6. Nasz atakujący jest teraz w polu zagrywki, a my zdobywamy kolejne punkty. Mieliśmy już 6. punktów przewagi, ale podopieczni Raula Lozano znowu nieco przyspali. Portugalczycy zbliżają się na 3 "oczka", ale przed drugą przerwą techniczną wszystko wraca do normy. Prowadzimy 16:11.

19:14 i... as Mariusza Wlazłęgo. I jeszcze jeden!!! Wlazły przed kolejną szansą... tym razem w siatkę, ale i tak zasłużył na wielkie brawa. Drugiego seta ostatecznie wygrywamy do 19. Jeszcze jeden i Pekin jest nasz!



Nasi reprezentanci nie zwalniają tempa i, tak jak w poprzednich setach, szybko uciekają rywalom. Jest 5:2, a na trybunach słychać tylko gromkie "Polska! Polska!". Musimy jednak skupić się na grze, bo nic nie jest jeszcze przesądzone.

Autowy atak Portugalczyków i na pierwszej przerwie technicznej prowadzimy 8:4. Po niej w siatkę zagrywa Świderski - trzy punkty przewagi. Po zepsutej zagrywce Polacy grają jak natchnieni. Prowadzimy już 12:6. Jeszcze 13 punktów i możemy pakować się na igrzyska.

Niestety, Portugalczycy nie zamierzają jeszce się poddawać. Jest tylko 15:12, ale w pole zagrywki idzie Mariusz Wlazły... Tak, tak!!! Wygrywający serwis!!! Druga przerwa technicza - 16:12 dla "białoczerwonych"!

Portugalczycy blokują Wlazłego! Nie do wiary, ale to był dopiero pierwszy nieudany atak naszego siatkarza.

21:17! Już tylko cztery punkty dzielą nas od Pekinu. Świderski i jest kolejny punkt. Portugalczcy protestują i mają rację - Polak trafił w siatkę. Sędzia nie zmeinia zdania i dodatkowo pokazuje jednemu z naszych rywali zółtą żótłtą kartę, czyli możemy sobie dopisać kolejny punkt.

Kadziewicz z krótkiej i mamy cztery piłki meczowe. Wlazły serwuje, ale Portugalczycy cały czas walczą. Druga meczowa... niestety, błąd Pawła Zagumnego. Trzecia... ciągle nic! Czwarta... blok Portugalii! Po 24! Zaczynają się emocje! Portugalczyk w siatakę!!! Piąta meczowa.... WINIARSKI!!!! TAAAK! Jedziemy na olmpiadę! Cudowny mecz Polaków! Dziękujemy!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj