"To, co ukazało się w polskiej prasie, to kłamstwo! Nigdy w życiu nie powiedziałem, że zamiast meczu z Belgią moi siatkarze wybrali wakacje" - piekli się były trener reprezentacji Polski Raul Lozano. Dla Argentyńczyka litości nie mieli jego byli podopieczni, którzy w odwecie bez ogródek skrytykowali metody szkoleniowe Lozano.
>>>Siatkarze nie mają litości dla Lozano
I okazuje się, że przedwcześnie, bo Lozano wcale swoich siatkarzy nie krytykował. "To wszystko kłamstwa, nic takiego nie mówiłem" - zarzeka się.
Całą aferę wywołał wywiad z Lozano, w którym trener oskarżył czołówkę kadry - Wlazłego, Ignaczaka, Zagumnego i Winiarskiego - o to, że woleli wakacje od meczu barażowego z Belgią.
"Powiedziałem jedynie, że gdyby w grę wchodził mecz, powiedzmy, w półfinale igrzysk olimpijskich, to mimo swoich kłopotów ze zdrowiem pewnie by zagrali. Bo właśnie tak było na igrzyskach" - odpowiada Lozano na łamach "Super Expressu".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|