Francuski szkoleniowiec ma rozdarte serce, ale zawsze przed meczami Polski z Francją odpowiada w ten sam sposób. Naprawdę nikomu nie kibicuję. Szkoda tylko, że oba zespoły nie spotkały się w finale, a było to też możliwe. Niestety, Francja słabo zaczęła turniej i skończyła na czwartym miejscu - zaznaczył były selekcjoner biało-czerwonych.

Reklama

Pytany o to, kto jest faworytem konfrontacji, odparł bez wahania: Polska. Myślę, że wygra 3:1.

Jego zdaniem drużyna Vitala Heynena dużo lepiej spisuje się w turnieju.

Wygrała swoją grupę, nawet jeśli ona była łatwiejsza. Francuzi wygrali tylko dwa spotkania i mieli sporo kłopotów. Źle zagrywali, nie blokowali i nie byli tak skuteczni w ataku jak zwykle. Na zagrywce i w bloku Polska jest dużo lepsza. Myślę, że te dwa elementy mogą być kluczowe w tym spotkaniu. Moim zdaniem ważne jest to, czy Michał Kubiak będzie grał w tym meczu, czy nie. Wydaje mi się, że w tak ważnym spotkaniu raczej wystąpi - stwierdził.

Nie jest tajemnicą, że Polacy do Tokio polecieli po medal, Antiga nie ukrywa, że jego rodakom przyświeca ten sam cel.

Francuzi złapali rytm

Po tym słabym początku, Francja pokonała Rosję 3:1 i przegrała po zaciętym spotkaniu z Brazylią (2:3 - red.). Wygląda na to, że zespół złapał swój rytm - ocenił.

Reklama

Po igrzyskach trener rywali Polaków Laurent Tillie kończy pracę z reprezentacją Francji. Jego następcą będzie były selekcjoner Brazylii Bruno Rezende. Antiga, który obecnie prowadzi siatkarki wicemistrza Polski Developresu SkyRes Rzeszów, potwierdził, że był jego kontrkandydatem.

Nie ukrywam, że chciałem podjąć się tej pracy, wybór padł na Rezende. Ja to rozumiem, może będzie jeszcze okazja - podsumował 45-letni szkoleniowiec.

Antiga to były reprezentant Francji, przez wiele lat grał w Polsce - w PGE Skrze Bełchatów i Delekcie Bydgoszcz. Po zakończeniu kariery zawodniczej został selekcjonerem polskiej reprezentacji, z którą w 2014 roku zdobył mistrzostw świata. Dwa lata później w Rio de Janeiro odpadł w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego (po przegranej ze Stanami Zjednoczonymi (0:3). Był również trenerem Kanady i Onico Warszawa.