Dziennik Gazeta Prawana logo

Kruczek nie chce być autorytetem dla Małysza

4 stycznia 2009, 09:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Łukasz Kruczek wcale nie chce być autorytetem dla Adama Małysza. "To by było śmieszne" - przyznaje były zawodnik, dla którego obecny podopieczny to niedościgniony wzór. "Stworzyłem po prostu sztab, który miał mu pomóc wrócić na właściwe tory" - opowiada szkoleniowiec.

"Ten sztab miał pracować także dla niego, stworzyć mu jak najlepsze warunki" - dodaje Kruczek.

Turniej Czterech Skoczni całkowicie załamał zaufanie opinii publicznej do Kruczka i jego sztabu szkoleniowego. Po konkursie w Ga-Pa skoczkowie myślili już tylko o tym, że najlepiej byłoby się z turnieju zwinąć.

"Ale później wzięliśmy pod uwagę wszystko, co się stało w ostatnich dniach - słaby konkurs, ale też udane kwalifikacje w Sylwestra i treningi dzień po zawodach w Oberstdorfie - i zdecydowaliśmy, że zostajemy. Najpierw rozmawiałem z Adamem sam na sam. Potem zebraliśmy się wszyscy" - opowiada Kruczek.

"Przed konkursem w Ga-Pa poprawiły nam się humory, liczyliśmy że ten konkurs będzie przełomowy. I " - dodaje trener reprezentacji Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj