Szwajcar Daniel Albrecht miał ciężki wypadek podczas trzeciego treningu zjazdu przed zawodami alpejskiego Pucharu Świata w Kitzbuehel. Ósmy w klasyfikacji generalnej zawodnik przy prędkości 140 km/h stracił kontrolę nad nartami i po przeleceniu około stu metrów w powietrzu spadł na plecy i stracił przytomność.
Najpierw przez 20 minut był opatrywany na miejscu, po czym zabrany został helikopterem do szpitala. Na chwilę odzyskał przytomność, po czym został przez lekarzy wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.
Już dzień wcześniej w tym samym miejscu kłopoty miał Austriak Michael Walchhofer. Dla niego wszystko skończyło się szczęśliwie.
Rok temu natomiast, jeszcze na nieprzebudowanej trasie, poważny wypadek miał Amerykanin Scott Macartney, który przez kilka dni znajdował się w farmakologicznej śpiączce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|