Adam Małysz idzie na całość. Nie interesują go drobne sukcesy - chce zgarnąć to co najważniejsze, czyli olimpijski medal. Orzeł z Wisły postawi wszystko na jedną kartę i odpuści Letnie Grand Prix, aby jak najlepiej przygotować się do przyszłorocznych igrzysk zimowych w Vancouver.
Małysz ma mnóstwo tytułów, ale wciąż jest głodny zwycięstw. Polak czterokrotnie był najlepszym skoczkiem sezonu, trzykrotnie stawał na stopniu podium mistrzostw świata, w kolekcji ma także dwa olimpijskie medale. .
Teraz Orzeł z Wisły stawia wszystko na jedną kartę. Nie będzie walczył podczas letnich zawodów na igelicie. "Razem z Łukaszem Kruczkiem z podziwem patrzyliśmy na osiągnięcia Okabe i Kasai tej zimy. Są po trzydziestce, a nadal skaczą na poziomie" - zachwyca się nasz skoczek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|