Zasłużył na te pochwały. W końcu wygrał zawody w Lahti w świetnym stylu. I dlatego Adam Małysz nie musiał długo czekać na reakcję swojego trenera, Hannu Lepistoe. "Na Małysza nie było sposobu podczas niedzielnego konkursu. On był po prostu najlepszy" - powiedział Fin.
W Lahti Małysz po raz kolejny pokazał klasę, choć nie miał łatwego zadania. "W niedzielę warunki nie były idealne, wiatr wiał głównie z tyłu, a jednak Adam spisał się w nich jak prawdziwy mistrz" - pochwalił go Lepistoe.
Tym, którzy po pierwszej serii byli lekko zawiedzeni czwartym miejscem Małysza, Lepistoe wyjaśnił taktykę naszego Mistrza. "W pierwszej serii Adam przygotował pozycję do ataku. Oddał bardzo dobry skok, by w drugiej poprawić się o trzy metry, głównie dzięki szybkości na rozbiegu" - tłumaczył.
Swoją świetną formę Małysz będzie mógł potwierdzić już niedługo. Następny konkurs Pucharu Świata odbędzie się 13 marca w fińskim Kuopio.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane