Adam Małysz jest faworytem do zdobycia Kryształowej Kuli. Jego najgroźniejszy rywal Anders Jacobsen ostatnio spisuje się słabo. Mimo tego, nasz mistrz uważa, że nie powinno się przekreślać szans Norwega. "Do tej pory skakał dobrze. Jego forma może szybko wrócić" - twierdzi Polak.
Nasz skoczek w dalszym ciągu uważa go za bardzo groźnego przeciwnika. "Nie przekreślajmy go. Teraz skacze trochę słabiej, ale jeszcze są dwa konkursy w Norwegii - na jego skoczniach. Albo mu to pomoże, albo zaszkodzi" - zastanawia się Małysz.
Polak jest drugi w klasyfikacji generalnej i traci do Jacobsena 134 punkty.
Kolejne konkursy Turnieju Nordyckiego odbędą si w Lillehammer i Oslo. "W Oslo zawsze mi się dobrze skakało. Jeśli warunki będą optymalne, to wszystko będzie w porządku. Ta skocznia
przecież zawsze mi bardzo pasowała. Liczę na dobre wyniki" - z nadzieją zapowiada nasz mistrz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|