Wynik był sprawą drugorzędną. Najważniejsze było zbieranie pieniędzy na cele charytatywne. Niemieccy skoczkowie przegrali mecz z niepełnosprawnymi sportowcami 2:6. Dochód ze spotkania zostanie przekazany na szkolenie niepełnosprawnych biegaczy narciarskich.
To już 10. mecz pomiędzy skoczkami a reprezentacją niepełnosprawnych sportowców. Tym razem na stadionie w Baiersbronn lepsi byli ci drudzy. Ale wynik nie był najważniejszy. "Atmosfera, która panuje. Poczucie, że można dać z siebie coś dla innych. Mecz dla i z niepełnosprawnymi jest dla nas sprawą serca" - wyjaśnił Martin Schmitt.
Podopieczni Petera Rohweina przygotowują się do nowego sezonu. Jedną z form przygotowań jest kopanie piłki. Ale nie wszyscy mogli wystąpić w meczu. Michael Uhrmann oglądał mecz z ławki rezerwowych, bo ciągle dochodzi do siebie po kontuzji. Wystąpił za to Sven Hannawald, który co prawda zakończył karierę, ale chętnie wspiera akcje charytatywne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|