Do pierwszych zawodów Letniego Grand Prix w skokach narciarskich zostały niespełna dwa tygodnie. Od marca - gdy wygrywał konkurs za konkursem - Adam Małysz nie miał okazji sprawdzić się z rywalami. Nie ma się jednak czego bać. Nasz mistrz prezentuje się, jakby letniej przerwy wcale nie było.
"Adam ciągle jest w wysokiej dyspozycji, choć skacze teraz nieco inaczej. Jak? Troszeczkę bardziej agresywnie" - mówi "Faktowi" Łukasz Kruczek, asystent trenera polskiej reprezentacji Hannu Lepistoe.
Podczas zakończonego wczoraj zgrupowania kadry Małysz skakał z niższego rozbiegu, a i tak był zdecydowanie najlepszy. Oprócz niego na pierwsze zawody do niemieckiego Hinterzarten (11 i 12 sierpnia) pojadą Kamil Stoch, Piotr Żyła i Maciej Kot.
"Skład drużyny krystalizował się już od pewnego czasu. Przez cały okres przygotowań ta czwórka skakała najrówniej i prezentuje największe możliwości" - mówi "Faktowi" Kruczek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|