Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz doprowadził Tuska do łez

4 marca 2011, 19:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk/AP
Jak Donald Tusk zareagował na ostatnią decyzję Adama Małysza? "Miałem lekko wilgotne oczy" - wyjaśnia szef rządu. Według niego bardzo mało ludzi, dało nam tyle powodów do wzruszenia, co "Orzeł z Wisły".

Premier Donald Tusk przyznał, że zrobiło mu się "bardzo bardzo smutno" na wieść o zakończeniu kariery sportowej przez Adama Małysza. "Miałem lekko wilgotne oczy, bo to jest przecież całe nasze życie" - dodał.

"Na palcach jednej ręki możemy policzyć Polaków, którzy dali tak długo, tyle dobrych wzruszeń. Przy tym jest kapitalnym, skromnym człowiekiem" - powiedział Tusk dziennikarzom w Krakowie. "Ja sobie uświadomiłem, że dla moich dzieci to jest całe życie z tak pięknymi momentami" - dodał szef rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj