Dziennik Gazeta Prawana logo

Teraz Stoch ma być królem Wielkiej Krokwi

19 stycznia 2012, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Stoch
Kamil Stoch/Newspix
Zakopiański Puchar Świata w skokach narciarskich bez Adama Małysza? Niemożliwe. Choć skoczek z Wisły zakończył już karierę, pojawi się pod Wielką Krokwią. Mamy nadzieję, że po zawodach zechce uczestniczyć w ceremonii wręczania nagród - mówi koordynator imprezy, Wojciech Gumny.

Górale tęsknią za Małyszem. W Zakopanem pojawiła się nawet plotka mówiąca o tym, że Małysz zdecyduje się na skok. - mówi Gumny. Trudno jednak oczekiwać, by były mistrz zdecydował się na taki krok.

Tym razem na Wielkiej Krokwi ma królować Kamil Stoch. - przekonuje.

Teraz to Stoch, a nie Małysz ma przyciągać kibiców na zakopiańskie zawody. Organizatorzy przygotowali 21 650 biletów. Zainteresowanie nie było tak duże jak za najlepszych czasów Małysza. Wiele wskazuje jednak na to, że w piątkowe i sobotnie wieczory pod Krokwią pojawi się komplet publiczności.

>>>Czytaj także: Brożek trafi do Rangers

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj