Nasza mistrzyni kończy obóz przygotowawczy Otepaeae. W Estonii Justyna Kowalczyk pracowała nad siłą, wytrzymałością i szybkością. Litry wylanego potu chyba nie poszły na marne, bo widać, że Polka ma moc.
Pewnym wyznacznikiem formy Justyny o tej porze roku i na tym etapie przygotowań jest "test Smiguna". To trzykilometrowy bieg po trudnym terenie wymyślony przez dawnego mistrza olimpijskiego i mistrza świata Anatolija Smiguna dla swojej córki, byłej biegaczki narciarskiej, Kristiny.
Swoich sił próbowały tu też takie gwiazdy jak choćby rosyjska legendarna biegaczka Jelena Wialbe, ale rekord należy do Polki. Kowalczyk rok temu poprawiła go o 13 sekund, a teraz o kolejne 16 sekund - informuje "Przegląd Sportowy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Tematy: Justyna Kowalczyk
Powiązane
Zobacz
|