– powiedział Kamil Stoch.
Trudno sobie wyobrazić, by biało-czerwoni dali wyrwać sobie końcowe zwycięstwo. Obecnie mają 226 pkt przewagi nad Austriakami.
– zaznaczył lider indywidualnych zmagań Austriak Stefan Kraft.
Z kolei dyrektor sportowy polskiego związku Adam Małysz zaapelował, aby podejść do sobotniej rywalizacji jak do każdego innego konkursu.
– przestrzega wybitny w przeszłości skoczek.
W Planicy panuje piknikowa atmosfera – na skoczni i poza nią. Wokół obiektów stoi mnóstwo kamperów ubranych w narodowe barwy. Nie brakuje tam też polskich samochodów. Wszyscy nie tylko cieszą się zawodami, ale także wiosną.
W hotelu, gdzie przebywają zawodnicy, gra muzyka na żywo. Każdy z każdym rozmawia, pojawiają się pierwsze wspomnienia. Wielu skoczków – także polskich – przyjechało do Słowenii z rodzinami.
– zapewnił Małysz.
W konkursie wystąpi polska "złota drużyna" z mistrzostw świata z Lahti: Stoch, Maciej Kot, Piotr Żyła i Dawid Kubacki.
W tym sezonie PŚ odbyło się pięć zawodów drużynowych. Biało-czerwoni dwukrotnie triumfowali (po raz pierwszy w historii), dwa razy byli także drudzy, a raz uplasowali się na trzeciej pozycji.
Dotychczas najlepszym osiągnięciem Polaków w Pucharze Narodów była trzecia lokata w sezonie 2010/11.