Dziennik Gazeta Prawana logo

Therese Johaug obawiała się najbardziej... Justyny Kowalczyk. Nie wiedziała że Polka zakończyła karierę

25 listopada 2018, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Therese Johaug
Therese Johaug/PAP/EPA
Therese Johaug po wygranej w biegu na 10 km techniką klasyczną podczas inauguracji sezonu Pucharu Świata w Kuusamo i w swoim pierwszym starcie po 18-miesięcznej dyskwalifikacji przyznała, że najbardziej obawiała się Justyny Kowalczyk, ponieważ nie wiedziała że Polka zakończyła karierę.

30-letnia Norweżka dodała, że była zaskoczona nie widząc nazwiska Kowalczyk na liście startowej. Wygrała z przewagą 22,5 sekundy nad Charlotte Kallą i 32,8 s nad inną Szwedką Ebbą Andersson.

Przerwa spowodowana była dyskwalifikacją po wykryciu we wrześniu 2016 roku niedozwolonego sterydu clostebol, który znajdował się w maści, którą Norweżce dał lekarz reprezentacji na poparzone słońcem usta.

Powodem zaskoczenia nieobecnością Kowalczyk były jak powiedziała dziennikowi „Dagbladet” ostanie starty Polki w Finlandii, gdzie przed tygodniem wygrała w Saariselka bieg na 10 kilometrów z przewagą 41,6 sekund nad drugą na mecie Jeleną Kolominą z Kazachstanu.

Norweskie media opisując tą wygraną Polki przypomniały, że jest to jej koronna konkurencja, w której dominowała przez wiele sezonów w PŚ, a na zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi w 2014 roku zdobyła złoty medal startując z kontuzją stopy.

Johaug przyznała, iż słyszała o tym starcie i wyniku Polki i dlatego sądziła, że w niedzielę będzie musiała z nią walczyć. Wcześniej była zajęta swoimi sprawami i nie zwróciła uwagi na ogłoszenie końca kariery przez Kowalczyk, o czym dowiedziała się dopiero w niedzielę od norweskich dziennikarzy.

„Przed tygodniem w Finlandii Justyna była tak szybka, że rywalki przy niej nie istniały i dlatego dzisiaj najbardziej obawiałam się właśnie jej. Nie wiedziałam, że zdecydowała się zakończyć karierę, ponieważ startowała jeszcze w lecie w różnych zawodach. Poza tym nie jestem pewna czy wytrzyma bez rywalizacji i pewnego dnia nie pojawi się na starcie„ -powiedziała.

Norweżka dodała, że nie jest pewna czy Kowalczyk jest teraz zawodniczką czy trenerką: "Jeszcze nigdy nie słyszałam o trenerze, który byłby lepszy od swoich podopiecznych”.

Nie tylko Johaug nie do końca wierzy w koniec kariery Kowalczyk, lecz także norweska branża narciarska.

Z tego powodu też w nowej grze internetowej „menedżer biegów narciarskich” powstałej we współpracy „Dagbladet” z producentem sprzętu narciarskiego, głównie smarów Swix, znajduje się jako zawodniczka z wartością 3,5 miliona koron (350 tys euro). Johaug wyceniona została na 20 milionów (2 miliony euro).


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj