Dziennik Gazeta Prawana logo

Re-Plast Unia Oświęcim i JKH GKS Jastrzębie w finale Pucharu Polski w hokeju na lodzie

27 grudnia 2019, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawodnik GKS Tychy Gleb Klimenko (R) i Dominik Raska (L) z Re-Plast Unii Oświęcim podczas półfinału, turnieju finałowego Pucharu Polski w hokeju na lodzie
Zawodnik GKS Tychy Gleb Klimenko (R) i Dominik Raska (L) z Re-Plast Unii Oświęcim podczas półfinału, turnieju finałowego Pucharu Polski w hokeju na lodzie/PAP
Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim pokonali w Tychach miejscowy GKS po rzutach karnych 3:2 (1:0, 1:0, 0:2 - 0:0, karne 2-0) w drugim meczu półfinałowym PGE Pucharu Polski. W sobotnim finale zmierzą się z JKH GKS Jastrzębie, który wygrał w z Podhalem Nowy Targ 3:1.

Broniący mistrzostwa kraju tyszanie są liderem ekstraligi, w tym sezonie zdobyli Superpuchar Polski, pokonując na wyjeździe JKH GKS Jastrzębie 6:1.

GKS Tychy jest po raz piąty gospodarzem finału PP i jego kibice zapewne nie wyobrażali sobie, by ich zespół nie zdobył 9. w historii Puchar Polski. W piątkowy wieczór przeżyli spore rozczarowanie.

Pierwsza tercja meczu potwierdziła, że hokej to gra szybka i kontaktowa. Pod obiema bramkami sporo się działo. Jedyny gol padł, kiedy gospodarze grali w osłabieniu, a Luk Kalan znalazł z bliska drogę do ich bramki. Od początku drugiej części spotkania atakowali tyszanie, kilka razy byli blisko pokonania bramkarza gości, a w 28. minucie nadziali się na kontrę oświęcimian i przegrywali 0:2. Podrażnieni mistrzowie Polski nacierali dalej, jednak byli zbyt mało dokładni, by znaleźć receptę na rozmontowanie defensywy rywali i pokonanie ich bramkarza.

Nadzieję tyskim kibicom, szczelne wypełniającym trybuny, dał na początku trzeciej tercji Filip Komorski, zdobywając kontaktowego gola. Mecz nabrał dodatkowych rumieńców, bo oba zespoły dążyły do zmiany wyniku. Jeszcze ciekawiej zrobiło się cztery minuty przed końcem trzeciej odsłony, po wyrównującym trafieniu Niko Tuhkanena. Konieczna była dogrywka, która też nie przyniosła rozstrzygnięcia, a gości po jednym ze strzałów uratowała poprzeczka. Konkurs rzutów karnych wygrali oświęcimianie i awansowali do finału 22. edycji PP, który zostanie rozegrany w sobotę o godz. 16.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj