Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz: Wyniki konkursu są niesprawiedliwe

4 października 2008, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Małysz nie zaprezentował się podczas konkursu w Klingenthal najlepiej. "Orzeł z Wisły" zakończył zawody dopiero na osiemnastym miejscu, a o pięć pozycji wyprzedził go inny z Polaków, Łukasz Rutkowski. "Przeszkadzał nam wiatr, więc wyniki nie były idealnie sprawiedliwe" - stwierdził po konkursie Małysz.

Rutkowski nie ukrywał, że w pierwszej serii pomógł mu wiatr. "W drugiej miałem już jednak dużo gorsze warunki" - zastrzega.

Adam Małysz wie, jakie błędy popełnił podczas Letniej Grand Prix. "Pierwszy skok spóźniłem, w drugim z kolei odbiłem się za wcześnie. Wciąż brakuje mi stabilizacji" - mówi w serwisie skijumping.pl.

Liderowi naszej kadry przeszkadzały też warunki atmosferyczne. "Wiatr był dziś bardzo zmienny, szczególnie w pierwszej serii. Najczęściej wiał pod narty, ale chwilami była zupełna cisza, a kilka razy nawet dmuchnął nagle w plecy. Stąd te wyniki dzisiaj nie są idealnie sprawiedliwe" - kończy Małysz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj