Dziennik Gazeta Prawana logo

PŚ w skokach. Żyła 14. w Klingenthal, wygrał Kobayashi

12 grudnia 2021, 17:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piotr Żyła w pierwszej serii niedzielnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich na skoczni HS 140, w niemieckim Klingenthal
<p>Piotr Żyła w pierwszej serii niedzielnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich na skoczni HS 140, w niemieckim Klingenthal</p>/PAP
Piotr Żyła zajął 14. miejsce w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w niemieckim Klingenthal. Triumfował Japończyk Ryoyu Kobayashi, a kolejnych pięć pozycji zajęli Norwegowie. Drugi był Daniel Andre Tande, a trzeci Marius Lindvik.

Żyła 14. miejsce zajmował już po pierwszej serii, w której skoczył 124 m. W drugiej poprawił się o pięć metrów, ale na zmianę lokaty to nie wpłynęło. 14. pozycja to najlepszy wynik blisko 35-letniego zawodnika w tym sezonie.

Żyła był jedynym Polakiem w drugiej serii. Nie wystartował Kamil Stoch, który zmaga się z zapaleniem zatok. Aleksander Zniszczoł zajął 42. miejsce, a Paweł Wąsek został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon.

Poprzedni konkurs PŚ, w którym tylko jeden Polak awansował do serii finałowej odbył się blisko pięć lat temu w Ałmatach. Wówczas 30. miejsce zajął Dawid Kubacki.

Do Klingenthal pojechało tylko czterech biało-czerwonych. Będący w słabszej formie mistrz świata z 2019 i zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni z 2020 roku Kubacki, a także Jakub Wolny, Andrzej Stękała i Klemens Murańka trenowali w austriackim Ramsau.

Kobayashi został pierwszym skoczkiem, który w tym sezonie odniósł dwa zwycięstwa. Japończyk nie uzyskiwał najlepszych odległości (129,5 i 139 m), ale świetnie radził sobie z gorszymi warunkami wietrznymi. To jego 21. pucharowy triumf w karierze.

Kilku faworytów z niesprzyjającą aurą przegrało. Już po pierwszej serii odpadł Niemiec Markus Eisenbichler. Dopiero 22. był jego rodak, prowadzący w klasyfikacji generalnej PŚ Karl Geiger, a 26. triumfator z soboty Austriak Stefan Kraft.

Tande (130,5 i 141,5 m) przegrał z Kobayashim o 2,6 pkt. Dla Norwega powrót na podium to chwila wyjątkowa, bo w marcu w Planicy doznał poważnych obrażeń po upadku. Strata Lindvika (126 i 141 m) do zwycięzcy wyniosła 6,2 pkt.

Kolejne miejsca zajęli: Robert Johansson, broniący Kryształowej Kuli Halvor Egner Granerud i Johann Andre Forfang. Co ciekawe Norwegowie w niedzielę musieli sobie radzić bez swojego trenera Alexandra Stoeckla, który miał niejednoznacznie pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa i pozostał w hotelu.

W "generalce" Geiger utrzymał prowadzenie, ale jego przewaga nad drugim Kobayashim stopniała do 98 punktów. Trzeci jest Kraft - 103 pkt straty do lidera. Z Polaków najwyżej - na 12. miejscu - sklasyfikowany jest Stoch.

W Pucharze Narodów natomiast nadal prowadzą Niemcy, przed Austrią i Norwegią. Polska jest szósta.

W kolejnych weekend pucharowe zawody zaplanowano w szwajcarskim Engelbergu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj