Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz przeciętny, trzech naszych w konkursie

27 listopada 2008, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na tę chwilę czekali wszyscy fani Adama Małysza. Rozpoczęło się wielkie skakanie. Na skoczni w fińskim Kuusamo odbyły się dziś kwalifikacje do sobotniego konkursu indywidualnego Pucharu Świata. Zobaczymy w nim trzech Polaków: Adama Małysza, Marcina Bachledę i Kamila Stocha. Awansu do konkursu nie wywalczyli za to Łukasz Rutkowski i Stefan Hula.

W kwalifikacjach w fińskim Kuusamo startowało pięciu Polaków: Adam Małysz, Łukasz Rutkowski, Kamil Stoch, Marcin Bachleda i Stefan Hula.

Mateusz Rutkowski jako pierwszy z Polaków oddał swój skok kwalifikacyjny, jednak 105 metrów okazało się za krótkim dystansem, by wystąpić w konkursie. Podobnie jak 106,5 metra - na taką odległość poleciał Stefan Hula.

Trochę lepiej poszło Marcinowi Bachledzie, który poszybował na odległość 119,5 metra. Jeszcze dalej wylądował Kamil Stoch - 125 metrów. Dzięki temu obu skoczków zobaczymy w sobotnim konkursie.

Adam Małysz również skakał, mimo iż kwalifikację do konkursu miał zapewnioną. Jednak 127 metrów naszego Orła z Wisły raczej nie zaspokoiło naszych oczekiwań. W grupie dziesięciu zawodników, którzy nie musieli uczestniczyć w kwalifikacjach, najdalej skoczył Szwajcar Simon Ammann - 141 m.

Z zawodników którzy walczyli o kwalifikacje najdalej skoczył, tak jak podczas pierwszego treningu, Fin Matti Hautameki - 135 metrów. Drugi wynik - 134,5 m miał Fin Kalle Keituri, trzeci Rosjanin Dmitrij Wassiliew - 133,5 m. Kamil Stoch ostatecznie zajął 14. miejsce, Marcin Bachleda był 28. - 119,5 m.

Drugi trening przyniósł gorsze rezultaty. Łukasz Rutkowski skoczył 104 metry, Marcin Bachleda - 107,5 metra. Bardzo słabo skok wyszedł Stefanowi Huli, który wylądował zaledwie na 99 metrze. W połowie treningu najlepszy wynik należał do Norwega Kennetha Gangnesa - 132,5 metra.

Kamil Stoch znów pokazał, że jego forma jest naprawdę dobra. Skok na odległość 122,5 metra może nie wyróżniał się na tle innych, ale wśród Polaków na pewno był zadowalającym wynikiem. Lepiej skoczył tylko Adam Małysz, a to i tak tylko o pół metra.

Najdalej poszybował Gregor Schlierenzauer. Austriak wylądował na 140,5 metrze.

Jako pierwszy z Polaków na skoczni pojawił się Łukasz Rutkowski. Niestety, nie zachwycił. Skoczył jedynie 106 metrów. Nieco lepiej spisał się Marcin Bachleda, ale 112 metrów to też nie za wiele w porównaniu z najlepszym do tej pory Austriakiem Markusem Eggnehoferem, który poszybował na odległosć 142 metrów.

Stefan Hula wylądował na 110 metrze, za to całkiem dobrze poleciał Kamil Stoch - 127,5 metrów. Tymczasem najdalszy skok na treningu został pobity. Półtora metra dalej od Austriaka poszybował Fin Matti Hautameki (143,5 m), który skakał z niższej belki.

Adam Małysz, za którego wszyscy trzymali kciuki, nie błysnął. Skok na odległość 124,5 dał mu drugie miejsce wśród polskich zawodników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj