Dziennik Gazeta Prawana logo

Granerud trenuje w Planicy. "Nie ma sensu wpadać do domu na jeden dzień"

31 stycznia 2023, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Halvor Egner Granerud
Bad Mitterndorf, Austria, 29.01.2023. Norweg Halvor Egner Granerud podczas zawodów Pucharu Świata w lotach narciarskich na skoczni mamuciej Kulm, 29 bm. w austriackim Bad Mitterndorf. (mk) PAP/Grzegorz Momot/PAP
Lider Pucharu Świata w skokach narciarskich Halvor Egner Granerud nie poleciał z Austrii z drużyną do Norwegii, aby nie tracić czasu na podróże i nie marnować energii przed konkursami w Willingen w najbliższy weekend, gdzie zapowiedział kolejne uderzenie.

Z Bad Mitterndorf pojechał już w niedzielę wieczorem samochodem do oddalonej o nieco ponad 200 kilometrów Planicy, aby poznać bliżej skocznie, na których odbędą się konkursy mistrzostw świata w dniach 22 lutego-4 marca.

Norweg robił już to wcześniej, ponieważ nie lubi lotnisk, dojazdu do nich i oczekiwania na przesiadki i bagaż.

Nie ma sensu wpadać do domu na jeden lub dwa dni przepakowywać się i ponownie lecieć na następne zawody. Pomiędzy konkursami zawsze muszę się zresetować i potrzebuję więcej czasu dla siebie, a nie bardzo męczącego pośpiechu. Najlepiej się regeneruję psychicznie podczas długich spacerów i kontaktu z przyrodą - wyjaśnił.

Podkreślił że musi naładować baterie przed zawodami w Willingen, których nie zamierza potraktować ulgowo, gdyż prowadzenie nawet 112 punktami nad Dawidem Kubackim można szybko stracić. Do końca sezonu pozostało jeszcze trochę i dużo może się zmienić, i teraz liczy się każdy następny start - powiedział norweskim dziennikarzom.

Zbigniew Kuczyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek najcenniejszą kobietą sportu. Pajor i Lewandowska daleko w tyle »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj