Zarówno Avalanche, jak i Bruins rywalizację do czterech zwycięstw przegrały 3-4. Obie drużyny siódme, decydujące mecze rozgrywały we własnych halach, ale nie był to wystarczający atut.

"Lawiny" uległy Seattle Kraken 1:2, a wszystkie bramki padły w drugiej tercji. Dla gości dwukrotnie trafił Oliver Bjorkstrand, natomiast dla Avalanche Mikko Rantanen.

Reklama

Mimo wszystko uważam, że zagraliśmy dziś świetny mecz. Jestem dumny z tego, jak ten zespół prezentował się cały rok. Jedne sezony są cięższe od innych, a ten był wyjątkowo ciężki - powiedział trener obrońców tytułu Jared Bednar.

W drugiej rundzie Kraken zmierzą się z Dallas Stars. Pierwszy mecz we wtorek w Teksasie.

Bruins odnieśli 65 zwycięstw

Bruins natomiast w rozgrywkach regularnych odnieśli 65 zwycięstw i zdobyli 135 punktów, ustanawiając w obu kategoriach rekordy. Faza play off zakończyła się jednak dla nich wyjątkowo szybko, choć w serii prowadzili już 3-1.

Przed tym sezonem rekord zwycięstw należał do dwóch drużyn. Detroit Red Wings w rozgrywkach 1995/96 i Tampa Bay Lightning w 2018/19 odniosły po 62 zwycięstwa. Natomiast rekord punktowy należał do Montreal Canadiens - 132 pkt w sezonie 1976/77.

Bruins od awansu dzieliła minuta

Reklama

"Niedźwiadki" od awansu dzieliła zaledwie minuta. Panthers dokładnie na 60 s przed zakończeniem trzeciej tercji doprowadziły do remisu 3:3 za sprawą trafienia Brandona Montoura. Natomiast w 9. minucie dogrywki awans gościom z Florydy dał Carter Verhaeghe.

Bądźmy szczerzy - nikt poza nami nie wierzył, że zdołamy wyeliminować Boston - powiedział napastnik Panthers Matthew Tkachuk.

Wcześniej Panthers po bramkach Montoura i Sama Reinharta w połowie drugiej tercji wygrywały 2:0. Bruins odpowiedzieli trafieniami Davida Krejciego, Tylera Bertuzziego i Davida Pastrnaka.

W drugiej rundzie Panthers zmierzą się z Toronto Maple Leafs. Pierwszy mecz we wtorek w Kanadzie.