Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz na pocieszenie mógł chrupać wafelki

14 marca 2009, 11:02
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Adam Małysz zajął w Lillehammer miejsce, którego nienawidzi każdy sportowiec - uplasował się tuż za podium. Organizatorzy konkursu postanowili mu wynagrodzić ten zawód - "Orzeł z Wisły" otrzymał tytuł Człowieka Dnia, dzięki czemu przez resztę popołudnia mógł chrupać pyszne wafelki.

Nie wiadomo jednak, czy słodycze poprawiły naszemu mistrzowi humor. Był przecież tak blisko sukcesu. Po pierwszej serii zajmował drugie miejsce i skoczył naprawdę świetnie - 137 metrów.

Polak słabiej wypadł jednak w serii finałowej - 131,5 metra dało mu zaledwie czwarte miejsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj