Dziennik Gazeta Prawana logo

Norwegowie kłócą się o pieniądze. Skoczkowie chcą się oderwać od federacji narciarskiej

4 listopada 2023, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Halvor Egner Granerud
Halvor Egner Granerud/Newspix
Szef norweskich skoków narciarskich Clas Brede Brathen zaproponował jak najszybsze oderwanie się ekonomicznie od rodzimej federacji narciarskiej (NSF), która jego zdaniem swoją polityką powoduje, że sponsorzy wstrzymują się z finansowaniem tej dyscypliny.

Pismo Brathena o objętości 20 stron wypłynęło do mediów i stało się sensacją.

Skoczkowie znów bez sponsora

Według dziennika ”Verdens Gang”, który pierwszy dotarł do ”wewnętrznej notatki” Brathena, zaproponował on odcięcie się od federacji w kwestiach ekonomicznych, lecz pozostanie formalnie w jej strukturach.

Już kolejny sezon nie mamy głównego sponsora, który chce płacić za skoki, a nie na NSF, która działa na zasadzie wspólnej kasy, finansując głównie biegi. Skoki z tej kasy otrzymują o wiele mniej i mają kłopoty finansowe powodujące cięcia m.in. w aparacie serwisowym - zacytowała Brathena gazeta.

Federacja traktuje skoki jako sport niszowy

Według niego, z punktu widzenia ekonomicznego to jednak skoki traktowane przez NSF po macoszemu są najbardziej dochodowym sportem dla federacji i będąc ciałem niezależnym od gigantycznej i kosztownej administracji związku świetnie sobie poradzą.

Przez ostatnie 12 lat wygenerowaliśmy do kasy NSF 40 milionów euro i obecnie stoimy za aż 44 procentami dochodów z m.in. transmisji telewizyjnych. To bardzo silna dyscyplina, którą jednak NSF traktuje jako sport niszowy - podkreślił Brathen.

Jeżeli natomiast się nie oderwiemy finansowo, to spadniemy z dzisiejszej rangi nacji A do B, a może nawet C - dodał.

NSF po opublikowaniu w piątek rano pisma Brathena w mediach zwołało nadzwyczajne spotkanie w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZagorzały krytyk Trumpa wybiera się do USA. Na żywo obejrzy finał mundialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj