Dziennik Gazeta Prawana logo

Stefan Kraft mistrzem świata w lotach narciarskich. Piotr Żyła "nie doleciał" do podium

27 stycznia 2024, 16:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Żyła
Piotr Żyła zajął szóste miejsce w mistrzostwach świata w lotach narciarskich/PAP/EPA
Piotr Żyła był szósty, Aleksander Zniszczoł 12., Dawid Kubacki 24., a Paweł Wąsek 29. w mistrzostwach świata w lotach narciarskich w austriackim Bad Mitterndorf. Triumfował Austriak Stefan Kraft. Na podium stanęli też Niemiec Andreas Wellinger i Słoweniec Timi Zajc.

Nowy mistrz świata został wyłoniony po trzech seriach. Sobotnia rywalizacja została skrócona ze względu na zbyt silny wiatr, który uniemożliwił rozegranie czwartej serii. W piątek odbyła się pierwsza i druga seria. Po pierwszym dniu prowadził Zajc, a najlepszy z Polaków Żyła zajmował szóste miejsce.

Zajc nie wytrzymał presji

W sobotę Żyła skoczył 225 m, Zniszczoł 198 m, Kubacki 183,5 m, a Wąsek 161 m. Żyła obronił szóste miejsce, natomiast Zniszczoł spadł z dziewiątej na 12. lokatę.

Kraft po skoku na 228 m zgromadził 647,4 pkt, dzięki czemu awansował z drugiego na pierwsze miejsce. Wellinger wywalczył srebrny medal, gdyż uzyskał 229 m i 645,5 pkt. Prowadzący po dwóch seriach Zajc nie wytrzymał presji. Skoczył 209,5 m, co dało mu łącznie 642,7 pkt.

Kraft zdobył już trzeci indywidualny medal w lotach. Dwa lata temu podczas czempionatu w Vikersund był trzeci, podobnie jak w 2016 roku w Bad Mitterndorf.

Kytosaho odniósł największy sukces w karierze

Tuż za podium uplasował się Norweg Johann Andre Forfang, a jego rodak - broniący tytułu Marius Lindvik zajął 13. miejsce.

Wielką niespodzianką była obecność Niko Kytosaho w pierwszej dziesiątce. Reprezentant Finlandii w sobotę utrzymał siódme miejsce, które zajmował po pierwszym dniu i odniósł największy sukces w karierze.

W niedzielę na skoczni Kulm odbędzie się konkurs drużynowy. Tytułu bronić będą Słoweńcy, którzy będą faworytami zawodów. O medale powalczą także Austriacy, Niemcy, Norwegowie, Japończycy i Polacy. Trener polskiej kadry Thomas Thurnbichler zdecydował, że w niedzielę Kamil Stoch zastąpi Wąska, który w rywalizacji indywidualnej prezentował się najgorzej z biało-czerwonych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy siatkarze zafundowali kibicom prawdziwy thriller. Piąta wygrana biało-czerwonych w Lidze Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj