Fissett zajął miejsce Wiktorowskiego
Świątek półtora roku temu zakończyła współpracę z Tomaszem Wiktorowskim, pod którego okiem osiągnęła największe sukcesy na korcie. Miejsce polskiego szkoleniowca zajął Fissett, ale za jego kadencji już tak "kolorowo" nie było. Co prawda Świątek wygrała Wielkoszlemowy Wimbledon, ale to jedyny sukces, który możemy zapisać na koncie Belga.
Współpraca Świątek z Fissettem nie przynosiła spodziewanych efektów. Była liderka rankingu WTA tylko momentami prezentowała dawną formę, która zaprowadziła ją na szczyt światowego tenisa.
Abramowicz ma przewagę nad Świątek
Według Szostaczko zrzucanie winy tylko na Belga jest błędem. Zdaniem trenera, pod którego okiem Świątek stawiała pierwsze kroki na korcie największym problemem jest relacja łącząca naszą tenisistkę z psycholog Darią Abramowicz.
Ja to widzę tak, że w relacji psycholog - zawodnik przeważnie jest jakieś uwikłanie i uzależnienie. I psycholog ma w tym układzie przewagę. Może być, że tak jest u Igi, że to jest pewien schemat. Być może ona innego nie zna. Powinna się podać do dymisji, ale tego nie zrobi. Jest nie do ruszenia - podkreślił Szostaczko w rozmowie z "Interią" .
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.