Dziennik Gazeta Prawana logo

Fyrstenberg i Matkowski przegrali z bliźniakami

8 września 2010, 10:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fyrstenberg i Matkowski spadli w rankingu
Fyrstenberg i Matkowski spadli w rankingu/Inne
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski przegrali we wtorek z najwyżej rozstawionymi amerykańskimi bliźniakami Bobem i Mikem Bryanami 3:6, 5:7 w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open (z pulą nagród 22,668 mln dol.) w Nowym Jorku.

Początek meczu był wyrównany; kluczowy okazał się szósty gem, w którym doszło do jedynego przełamania w pierwszej partii. Wówczas nieoczekiwanie stracił swój serwis Matkowski. Natomiast przewagę jednego "breaka" Amerykanie utrzymali do końca i wygrali seta 6:3, po blisko 40 minutach.

Na otwarcie drugiej partii Polacy ze sporym trudem utrzymali swoje serwisy, ale już w piątym gemie ponownie Bryanowie przełamali Matkowskiego, dzięki czemu po chwili odskoczyli na 4:2 i 5:3.

Przy 5:4 wydawało się, że kropkę nad "i" postawi Bob Bryan, jednak Polacy wykorzystali trzeciego "break pointa" i wyrównali na 5:5. Jednak w jedenastym gemie swoje podanie zaskakująco łatwo oddał rywalom Fyrstenberg. W dwunastym, trwający ponad półtorej godziny, mecz zakończył efektownie Mike, wygrywając go bez straty punktu.

Był to 14. pojedynek Polaków z Amerykanami. Po raz dziewiąty lepsi w tej rywalizacji okazali się bracia Bryanowie. Wygrali drugi z rzędu mecz, po czterech kolejnych porażkach.

Fyrstenberg i Matkowski od pięciu lat zaliczani są do światowej czołówki w grze podwójnej. Potwierdzeniem tego był ich trzykrotny udział w kończącym sezon turnieju masters - ATP World Tour Finals. W Wielkim Szlemie wiedzie im się jednak różnie, w wciąż ich najlepszym rezultatem w jednym z czterech najważniejszych turniejów w sezonie jest półfinał Australian Open 2006.

W wielkoszlemowym ćwierćfinale zagrali po raz czwarty, ale w Nowym Jorku najdalej dotychczas dochodzili do 1/8 finału dwukrotnie w latach 2006-07.

We wtorek z turniejem pożegnał się, również w ćwierćfinale, polsko-austriacki debel Łukasz Kubot i Oliver Marach (nr 5.), po porażce z Argentyńczykami Eduardo Schwankiem i Horacio Zeballosem 3:6, 6:7 (3-7). Ten pojedynek rozegrano na Arthur Ashe Stadium, największym obiekcie w kompleksie Flushing Meadows.

Już na początku Argentyńczycy odskoczyli na 2:0, po czym doszło do wyrównania; od stanu 3:3 zdobyli trzy kolejne gemy i seta. W drugiej partii gra była wyrównana, a decydujący okazał się tie-break, którego na swoją korzyść rozstrzygnęli Schwank i Zeballos.

Kubot i Marach, podobnie jak Fyrstenberg i Matkowski, mają w dorobku wielkoszlemowy półfinał Australian Open, w 2008 roku, a także trzy występy w ćwierćfinałach. W listopadzie zadebiutowali w gronie ośmiu najlepszych par sezonu w ATP World Tour. W londyńskiej hali O2 odpadli po fazie grupowej, choć mieli na koncie dwa wygrane mecze (wyeliminowali ich Bryanowie).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj