Dziennik Gazeta Prawana logo

Serena Williams: Gdyby nie szybka operacja, już bym nie żyła

11 marca 2011, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Serena Williams: Gdyby nie szybka operacja, już bym nie żyła
Newspix
"To były najgorsze godziny mojego życia" - tak o wydarzeniach z początku marca mówi amerykańska gwiazda. Gdyby nie szybka operacja usunięcia zakrzepu w płucach Serena Williams mogłaby umrzeć.

Tenisistka w porę trafiła do szpitala. Okazało się, że w płucach tenisistki powstał zator. Amerykankę od śmierci dzieliły sekundy. Na szczęście szybka i skuteczna interwencja lekarzy zapobiegła tragedii.

Williams teraz myśli o powrocie na kort. "Chcę wrócić i grać jak najlepiej" - mówi tenisistka. Jednak w tej chwili specjaliści nie są wstanie powiedzieć czy i kiedy będzie to możliwe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj