Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska może odetchnąć. Nie jest podejrzana

21 października 2011, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radwańska może odetchnąć. Nie jest podejrzana
Newspix
W czwartek Polskę obiegła informacja mrożąca krew w żyłach. Szwedzki dziennik doniósł, że Agnieszka Radwańska jest na czarnej liście agencji do zwalczania korupcji w tenisie ziemny. Polka może jednak spać spokojnie. Informacje "Svenska Dagbladet" okazały się wyssane z palca.

Według gazety oprócz Radwańskiej na liście znalazły się jeszcze nazwiska pięciu innych tenisistek i 14. tenisistów. Wśród nich miał być również Łukasz Kubot. Jednak jak się okazuje, żadna czarna lista nie istnieje i nigdy nie istniała.

Cała sprawa jest wymysłem szwedzkiej gazety. Przynajmniej tak twierdzi rzecznik prasowy agencji do zwalczania korupcji w tenisie, Marka Harrison. W piątek skontaktowała się z nim gazeta.pl. "Ten artykuł nie jest oparty na żadnych informacjach od nas, nie ma i nigdy nie było żadnej listy TIU. Uważam, że publikowanie takich materiałów jest skrajnie nieodpowiedzialne" - powiedział nam Harrison.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj