Dziennik Gazeta Prawana logo

Agnieszka Radwańska nie ma jeszcze sukienki na Bal Mistrzów Wimbledonu

4 lipca 2013, 07:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Urszula Radwańska
Urszula Radwańska/Newspix
Przed rokiem Agnieszka Radwańska była o krok od udziału w Balu Mistrzów, bowiem dotarła do finału wielkoszlemowego Wimbledonu. W czwartek, w półfinale spotka się z Niemką o polskich korzeniach Sabine Lisicki. Jeśli wygra ten mecz i następny pójdzie na bal w Londynie.

Czy przywiozła ze sobą pani do Londynu wieczorową suknię i balowe buty?

W poniedziałek wieczorem jest przecież Bal Mistrzów Wimbledonu 2013.

Daleko? Chyba zostało tylko pięć dni?

Przed rokiem była pani tu w finale, a teraz od ćwierćfinałów jest pani najwyżej notowaną uczestniczką w rankingu WTA Tour.

No nie, tu zdania są podzielone mniej więcej po połowie. A jeśli chodzi o zakłady bukmacherskie, to jest pani dopiero druga, za Lisicki, w kolejce do zwycięstwa w turnieju.

A w ostatnią niedzielę, która tradycyjnie była dniem wolnym w turnieju też nie?

Ale w razie zwycięstwa w Wimbledonie to czas na zakupy trzeba będzie znaleźć.

Czyli jednak pani o tym myśli?

Ale jest pani wyżej w rankingu od rywalki, dobrze się pani czuje na trawie i była tu przed rokiem w finale. Czy to nie są argumenty za awansem?

A czy ma pani ulubionego projektanta czy firmę, której wieczorowe sukienki lubi pani nosić?

Lisicki była w półfinale Wimbledonu w 2011 roku i to jej najlepszy wynik w Wielkim Szlemie. Pani przed rokiem doszła tu do finału, więc szlaki są chyba bardziej przetarte niż u rywalki?

John McEnroe powiedział, że "bez Sereny dziewczyny zorientowały się, że nie grają już tylko o drugie miejsce". Jest w tym racja?

Już ustaliliśmy, na podstawie bukmacherów, że jest nią Sabine Lisicki, a dopiero druga w kolejce jest pani. A gdyby jednak potoczyło się inaczej, to jaki kolor sukienki wybrałaby pani na Bal Mistrzów?

Czy wie pani, że podczas tego balu mistrzynię i mistrza Wimbledonu czeka wspólny taniec?

Co powiedziałby pani na taniec z Jerzym Janowiczem w poniedziałkowy wieczór?

No tak, ale przecież wcześniej trzeba będzie pomyśleć o wygodnych butach do tańca...

Jesteśmy umówieni?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj