Dziennik Gazeta Prawana logo

French Open: Radwańska zagra z Pironkową o drugi w karierze ćwierćfinał na kortach Rolanda Garrosa

29 maja 2016, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska/PAP/EPA
Rozstawiona z nr 2 Agnieszka Radwańska w niedzielę późnym popołudniem zmierzy się z bułgarską tenisistką Cwetaną Pironkową w 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju French Open. Polka stanie przed szansą na powtórzenie swojego najlepszego wyniku z paryskiej imprezy.

Fanom Radwańskiej po raz kolejny przyjdzie czekać niemal cały dzień na występ swojej ulubienicy. Jej niedzielny mecz będzie czwartym, ostatnim na korcie im. Suzanne Lenglen. Krakowianka w piątek w rozmowie z dziennikarzami oceniła, że jeśli ma do wyboru kort centralny i wyżej wymieniony, to woli grać właśnie na drugim co do wielkości obiekcie kompleksu. Zagra na nim po raz trzeci z rzędu.

Z Pironkową zmierzy się po raz 13. w karierze. Z dotychczasowych konfrontacji 10 rozstrzygnęła na swoją korzyść, w tym wszystkie cztery na kortach ziemnych. Bułgarka jednak wydaje się nie przejmować zbytnio tak niekorzystnym dla siebie bilansem. - zadeklarowała.

W imponującym stylu awansowała po raz pierwszy w karierze do 1/8 finału French Open. W zaledwie 51 minut pokonała rozstawioną z „19” Amerykankę Sloane Stephens 6:2, 6:1. Radwańska w piątkowym meczu z Czeszką Barborą Strycovą (30.) pewnie prowadziła 6:2, 3:0, ale potem zaczęły się kłopoty. Drugą partię ostatecznie przegrała 6:7 (6-8), ale w decydującej odsłonie zwyciężyła 6:2. Zdaniem Adama Królaka druga rakieta świata jest w stanie wygrać, o ile spełni kilka warunków.

- zaznaczył doświadczony trener i były kapitan reprezentacji Polski w Pucharze Davisa.

27-letnia Polka dotychczas tylko raz - w 2013 roku - dotarła do ćwierćfinału paryskiej imprezy. Rundę wcześniej zatrzymała się w latach 2008-09 i 2011.

W niedzielę o najlepszą "ósemkę" powalczy także - ale w deblu - Marcin Matkowski. Wraz z Leandrem Paesem z Indii, jako duet rozstawiony z "16", zmierzą się w drugim spotkaniu na korcie nr 2 z występującymi z "czwórką" Brytyjczykiem Jamie Murrayem i Brazylijczykiem Bruno Soaresem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj