Dziennik Gazeta Prawana logo

US Open: Sensacji nie było. Linette gładko przegrała z liderką rankingu WTA

29 sierpnia 2017, 19:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Magda Linette
Magda Linette/PAP/EPA
Magda Linette nie zdołała sprawić sensacji w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju US Open. Polska tenisistka przegrała w Nowym Jorku z liderką światowego rankingu Czeszką Karoliną Pliskovą 2:6, 1:6.

72. na liście WTA Linette w ostatnich tygodniach pokazała się z dobrej strony. Tuż przed przenosinami do Nowego Jorku dotarła do 1/8 finału w New Haven. Przy losowaniu drabinki US Open miała jednak pecha - już na samym początku przyszło jej zmierzyć się z pierwszą rakietą świata.

Pliskova szybko objęła prowadzenie 2:0, przełamując Polkę. Ta ostatnia nie oddała całkiem pola faworyzowanej rywalce i od razu odrobiła stratę "breaka", choć po chwili ponownie straciła podanie. Jej serwis nie robił zbytnio szkody Czeszce, która zdobywała punkty po udanych returnach, a w dłuższych wymianach była dominującą stroną. Momentami Linette zaczęła grać bardziej ryzykownie, co się opłaciło - wybroniła się trzykrotnie przed wynikiem 1:3, ale za czwartym razem już spasowała.

Polscy kibice nabrali nieco wiary, gdy podopieczna chorwackiego trenera Izo Zunica wygrała szóstego gema bez straty punktu (2:4). Chwilę później prowadziła 40:0 i była o krok od kolejnego przełamania słynącej z mocnego serwisu rywalki, ale przegrała pięć kolejnych akcji.

Poznanianka znów próbowała odważnej gry, ale wystarczyło to tylko na obronę dwóch piłek setowych. Trzeci "break" na koncie Pliskovej oznaczał zakończenie partii.

W przerwie zdecydowano się na zasunięcie dachu nad kortem centralnym, choć deszcz, który później przybrał na sile, wówczas był jeszcze dość delikatny. Druga odsłona była dość jednostronna. Czeszka ograniczyła błędy i więcej punktowała bezpośrednio za sprawą serwisu. Poznanianka zdołała zapisać na swoim koncie tylko jednego gema, którego wygrała bez straty punktu przy stanie 0:3. W piątym gemie miała dobre momenty, czego efektem było aż sześć okazji na przełamanie liderki rankingu WTA, ale wszystkie zostały zmarnowane. Czeszka w najważniejszym momencie zachowała czujność i wyszła z opresji.

Końcówka potoczyła się błyskawicznie. Polka wyglądała już na nieco zrezygnowaną. Pliskova mecz zakończyła asem, swoim ósmym w tym spotkaniu.

Pojedynek trwał 78. minut. Czeszka zanotowała 28 uderzeń wygrywających i 19 niewymuszonych błędów. Linette miała ich - odpowiednio - dziewięć i 15.

Była to szósta konfrontacja tych zawodniczek. Poprzednio rywalizowały w 2015 roku. 25-letnia Linette ze zwycięstwa nad będącą jej rówieśniczką Czeszką cieszyła się raz i miało to miejsce pięć lat temu w imprezie niższej rangi - ITF.

Linette trzeci raz z kolei zaprezentowała się w głównej drabince US Open. Dwa lata temu dotarła do drugiej fazy zmagań, a w poprzednim sezonie odpadła rundę wcześniej. Pliskova w ubiegłym roku dotarła aż do finału, a sezon wcześniej odpadła w 1. rundzie.

Kolejną rywalką Pliskovej będzie Veronica Cepede Royg z Paragwaju lub amerykańska kwalifikantka Nicole Gibbs.

W planie na wtorek jest jeszcze mecz otwarcia drugiej z reprezentantek Polski w singlu w nowojorskiej imprezie - Agnieszki Radwańskiej. Rozstawioną z "10" krakowiankę czeka pojedynek z Chorwatką Petrą Martic.

Wynik meczu 1. rundy gry pojedynczej kobiet:
Karolina Pliskova (Czechy, 1) - Magda Linette (Polska) 6:2, 6:1

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj