Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukasz Kubot i Marcelo Melo rozstali się po czterech latach

19 listopada 2020, 19:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łukasz Kubot i Marcelo Melo rozstali się po czterech latach
<p>Łukasz Kubot i Marcelo Melo rozstali się po czterech latach</p>/Newspix
Debliści Łukasz Kubot i Brazylijczyk Marcelo Melo występem w turnieju ATP Finals w Londynie zakończyli po czterech latach stałą współpracę. Tenisiści ci wygrali wspólnie 15 imprez, z których najbardziej prestiżową był wielkoszlemowy Wimbledon w 2017 roku.

Kubot i Melo w czwartek pożegnali się z kończącymi sezon zawodami masters. Wygrali co prawda tego dnia grupowy mecz z Holendrem Wesleyem Koolhofem i Chorwatem Nikolą Mekticem 6:4, 6:7 (2-7), 10-8, ale przegrali oba wcześniejsze spotkania i już we wtorek stracili szansę na awans do półfinału.

Po czwartkowym pojedynku obaj dali ujście emocjom. Zaraz po meczu przez chwilę trwali w uścisku. Następnie podziękowali rywalom i sędziemu za mecz, a Polak jeszcze wykonał na korcie kankana, który jest jego znakiem rozpoznawczym po ważnych zwycięstwach. Potem znów przytulił Brazylijczyka i widać było, że obaj są bardzo wzruszeni. Lubinianin usiadł potem na ławce i się rozpłakał.

Informację o rozstaniu potwierdził wpisem na Instagramie Melo.

"Dzięki Kubi! Podczas naszej współpracy doświadczaliśmy wielu pozytywnych emocji i dziś nie było inaczej. To koniec naszego teamu, ale na zawsze zostaniemy przyjaciółmi" - zaznaczył zawodnik z Belo Horizonte.

W pomeczowych wywiadach podkreślał prestiż ATP Finals.

"Robimy wszystko, by tu być. To życiowe osiągnięcie, osiągnięcie zespołu i cieszę się, że mogłem brać udział w tej imprezie tak wiele razy. Dla nas znalezienie się w miejscu, w którym jest ośmiu najlepszych singlistów i osiem najlepszych debli (sezonu - PAP), jest czymś bardzo wyjątkowym. Dziś była kolejna taka chwila. To było coś bardzo wyjątkowego. Niestety, nie udało nam się awansować do półfinału, ale zakończyliśmy wygranym meczem" - podsumował.

Kubot przyznał, że fakt, iż był to ich ostatni wspólny występ dał im dodatkową motywację.

"Wiedzieliśmy, że to będzie ostatni turniej. Zrobiliśmy wszystko, by się do niego zakwalifikować. Nie ułożył się on po naszej myśli, ale każdego dnia wychodziliśmy na kort i dawaliśmy z siebie 100 procent. Dziś chcieliśmy grać do końca i zakończyć zwycięstwem dla teamu Kubot-Melo. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i zadowoleni, że to się stało tutaj w Londynie, ponieważ jedno z naszych najlepszych wspomnień jest właśnie stąd w związku z wygraniem Wimbledonu" - przypomniał.

Wraz z Melo na stałe połączyli siły w 2017 roku i był to najlepszy sezon w ich karierze. Poza Wimbledonem odnieśli wówczas jeszcze zwycięstwo w pięciu innych imprezach, a w mastersie dotarli wówczas do finału. Dwa lata temu wywalczyli cztery tytuły, ale ostatnie dwa lata były dla nich zdecydowanie słabsze - w 2019 roku wygrali jeden turniej, a w bieżącym dwa. W przeszłości sporadycznie startowali razem i wówczas odnieśli dwukrotnie (2015, 2016) sukces w zawodach ATP w Wiedniu. W mastersie od 2017 roku występowali co sezon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj