22-letni zawodnik zaakceptował karę, ale nie przyznał się do winy. Nigdy nie miałem pozytywnego wyniku testu antydopingowego. Nigdy nie brałem niedozwolonych substancji - podkreślił Brooksby.
Tymczasowe zawieszenie nie jest przyznaniem się, że zrobiłem coś złego. Wręcz przeciwnie, zaprzeczyłem zarzutom i czekam na arbitraż przed niezależnym sądem. Protokoły programu antydopingowego obowiązują w celu ochrony uczciwości naszego sportu. Szanuję i popieram te protokoły – dodał.
W oświadczeniu prasowym wskazał też, że "jeden z rzekomo pominiętych testów" miał miejsce w czerwcu 2022 roku, na dwa dni przed rozpoczęciem turnieju ATP w Holandii, a on sam przebywał w oficjalnym hotelu turniejowym, w wyznaczonym dniu i w godzinach, aby być dostępnym dla kontrolerów antydopingowych.
Brooksby zajmował już 33. miejsce w rankingu ATP, a obecnie spadł na 101. po prawie półrocznej przerwie w grze, spowodowanej problemami zdrowotnymi. W marcu przeszedł operację nadgarstka lewej ręki, a w maju - nadgarstka prawej.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.