Dziennik Gazeta Prawana logo

Marketa Vondrousova nie zagra w Warszawie. Wycofała się z turnieju

20 lipca 2023, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marketa Vondrousova
Marketa Vondrousova/Newspix
Przygotowania do turnieju BNP Paribas Warsaw Open są już na ostatniej prostej. "Na kortach tenisistki już trenują" - powiedział odpowiadający za organizację Tomasz Świątek. Zgodnie z przewidywaniami z imprezy wycofała się natomiast triumfatorka niedawnego Wimbledonu Czeszka Marketa Vondrousova.

BNP Paribas Warsaw Open rozegrany zostanie na kortach twardych Legia Tenis & Golf przy ul. Myśliwieckiej 4A w Warszawie. Kwalifikacje rozpoczną się w niedzielę 23 lipca, a finał zaplanowano tydzień później.

Jesteśmy w trakcie urządzania obiektu, rozwieszamy banery, ustawiana jest strefa VIP. Korty są już gotowe do gry i zawodniczki trenują. Nie dochodzą żadne negatywne odgłosy. Zawodniczki są zadowolone z nawierzchni - powiedział Świątek.

Ponad 259 tysięcy dolarów w puli nagród

Największa zmiana w stosunku do ubiegłorocznej edycji zmagań w Warszawie dotyczy nawierzchni. Wówczas grano bowiem na kortach ziemnych.

Obiekt wygląda teraz zupełnie inaczej, dla mnie to zmiana bardzo pozytywna. Nawierzchnia została wykonana w standardach amerykańskich, przewidzianych przez WTA - dodał Świątek.

W turnieju głównym wystąpią 32 zawodniczki, na czele z prowadzącą od kwietnia ubiegłego roku w rankingu światowym Igą Świątek, która będzie najwyżej rozstawiona, oraz 16 par deblowych. Do zdobycia w singlu będzie 250 punktów do klasyfikacji WTA. Łączna pula nagród to 259 303 dolary.

Organizatorzy nie są zaskoczeni decyzją Vondrousovej

Świątek po odpadnięciu w ćwierćfinale Wimbledonu zrobiła sobie krótkie wakacje. W ubiegłym roku w Warszawie też zatrzymała się na najlepszej ósemce, przygrywając z Francuzką Caroline Garcią. W nadchodzącej edycji teoretycznie jej najgroźniejszą rywalką będzie 18. na liście WTA Czeszka Karolina Muchova, którą pokonała w czerwcu w finale French Open.

Zabraknie natomiast Vondrousovej. Czeszka pierwotnie była zgłoszona do turnieju, ale świetna gra w Wimbledonie zwieńczona w sobotę wygranym finałem, spowodowała, że teraz potrzebuje odpoczynku.

Wczoraj Marketa Vondrousova zrezygnowała z udziału. Ci, którzy głęboko siedzą w tenisie wiedzą, że było to bardzo, bardzo prawdopodobne. Spodziewaliśmy się tego, była to tylko kwestia czasu - powiedział dyrektor turnieju Tomasz Fyrstenberg.

Linette i Fręch nie pojawia się w stolicy

W imprezie wezmą udział też m.in. Chinki Lin Zhu (WTA 40.) i Shuai Zhang (WTA 45.) oraz Czeszki Linda Fruhvirtova (WTA 56.) i Linda Noskova (WTA 61.).

Z Polek, oprócz Świątek, w turnieju głównym pewna gry jest jeszcze tylko Maja Chwalińska, która otrzymała od organizatorów dziką kartę. Na start w Warszawie nie zdecydowały się Magda Linette (WTA 25.) i Magdalena Fręch (WTA 76.).

Wszystkie zawodniczki, które zgłaszają sie do turnieju, robią to dobrowolnie. Same wyrażają chęć zagrania lub nie w danym turnieju. Jestem rozczarowany, bo liczyłem, że one będą w tym turnieju. Byłoby więcej polskiego tenisa, co urozmaiciłoby zawody. Nie wiem jaka jest przyczyna ich absencji. Pewnie ich trzeba o to zapytać - podkreślił Świątek.

W kwalifikacjach wystąpi natomiast Weronika Ewald.

Zmiany w obsadzie turnieju są jeszcze możliwe do piątku godziny 16.

Świątek pierwszy mecz zagra we wtorek

Na kibiców oprócz atrakcji czysto sportowych czekają również te przygotowane przez sponsorów.

Strefa kibica w ubiegłym roku była nieco oddalona od kortów, teraz zostanie zorganizowana bezpośrednio na terenie Legii, na boiskach treningowych. Będzie się tam naprawdę dużo działo - zapewniła Renata Kaznowska, zastępca Prezydenta m.st. Warszawy.

Mecz Świątek w 1. rundzie zaplanowany jest na wtorek ok. godz. 17.30. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDawid Kacprzyk zniknął. Prokuratura nie wie, gdzie jest były lekarza ze Szpitala Południowego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj