Dziennik.pl logo

Stefanos Tsitsipas pokonał Alexandra Zvereva i zapewnił sobie udział w ATP Finals

2 listopada 2023, 18:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stefanos Tsitsipas
Stefanos Tsitsipas/PAP/EPA
Greg Stefanos Tsitsipas wygrywając w 1/8 finału turnieju w Paryżu z Niemcem Alexandrem Zverevem 7:6 (7-2), 6:4 jako szósty tenisista zapewnił sobie udział w kończącej sezon imprezie ATP Finals w Turynie. O jedno z dwóch pozostałych miejsc w mastersie walczy Hubert Hurkacz.

Już wcześniej pewni występu we Włoszech (12-19 listopada) byli Serb Novak Djokovic, Hiszpan Carlos Alcaraz, Rosjanin Daniił Miedwiediew, Włoch Jannik Sinner i kolejny Rosjanin Andriej Rublow.

Hurkacz goni rywali

Hurkacz, który w czwartek pokonał Argentyńczyka Francisco Cerundolo 6:4, 6:3 i awansował do ćwierćfinału turnieju w hali Bercy, obecnie zajmuje dziewiąte miejsce w rankingu Race to Turin, ale w Paryżu może wyprzedzić siódmego Zvereva i ósmego Holgera Rune. Norwega jeszcze w czwartek wieczorem czeka mecz 1/8 finału z Niemcem Danielem Altmaierem. Obecnie Polak traci do niego 125 pkt, a do Niemca 340.

Jeśli Polak awansuje w Bercy do finału, to wyprzedzi w rankingu Zvereva. W przypadku porażki Rune z Altmayerem, wrocławianinowi wystarczy miejsce w półfinale, aby wyprzedzić Norwega.

Teoretyczne szanse de Minaura i Chaczanowa

Teoretyczne szanse na udział w mastersie mają jeszcze znajdujący się za plecami Polaka Australijczyk Alex de Minaur i Rosjanin Karen Chaczanow. Obaj są już w ćwierćfinale paryskiego mastersa - w 1/8 finału pierwszy z nich otrzymał walkowera od Włocha Jannika Sinnera, a drugi pokonał rodaka Romana Safiullina 4:6, 6:4, 6:2.

Po turnieju w Paryżu punktów do rankingu będzie można jeszcze szukać w przyszłym tygodniu w imprezach niższej rangi ATP 250 w Metz i Sofii (zwycięzca otrzyma 250 pkt, a finalista 150). Do pierwszego z nich jest zgłoszony Hurkacz, który wygrał tam w 2001 roku, a przed rokiem odpadł w półfinale.

W 2021 roku Hurkacz grał w turnieju ATP Finals, ale przegrał wszystkie trzy mecze grupowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPiłkarska drużyna z Etiopii zniknęła bez śladu w Szwecji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj