Dziennik Gazeta Prawana logo

Hubert Hurkacz: Mogę serwować jeszcze lepiej

22 stycznia 2024, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz awansował do ćwierćfinału Australian Open/PAP/EPA
"Dobrze jest dotrzeć do ćwierćfinału, ale oczywiście mam apetyt na więcej. Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania" - powiedział Hubert Hurkacz po pierwszym w karierze awansie do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open.

Rozstawiony z "dziewiątką" Polak wygrał w 1/8 finału z francuskim tenisistą Arthurem Cazaux 7:6 (8-6), 7:6 (7-3), 6:4.

Myślę, że rozegrałem dobry mecz, mocno serwowałem i byłem agresywny. Byłem w stanie przejąć inicjatywę podczas wymian i to dodało mi pewności siebie - ocenił Hurkacz.

26-letni wrocławianin poprawił wynik, który osiągnął na kortach w Melbourne w zeszłym roku - wtedy odpadł w 1/8 finału.

Jestem zadowolony i dumny ze swojego występu, dobrze jest dotrzeć do ćwierćfinału, ale oczywiście mam apetyt na więcej. Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania - podkreślił Polak.

Najlepszy obecnie polski tenisista po raz pierwszy w karierze dotarł do ćwierćfinału Australian Open. To będzie dla niego zaledwie drugi pojedynek o półfinał turnieju wielkoszlemowego - wcześniej na tym etapie zagrał także w Wimbledonie w 2021 roku. Wtedy odpadł tuż przed finałem.

Bardzo się rozwinąłem. Rozegrałem od tego czasu wiele spotkań, nabrałem doświadczenia. Poprawiłem serwis i return, dużo się nauczyłem o tenisie i o sobie samym, jak sobie radzić psychicznie na korcie, kiedy mecz nie układa się po mojej myśli. Fizycznie też jestem lepszym zawodnikiem niż wtedy - powiedział Hurkacz.

O półfinał powalczy z wyżej notowanym Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem, dwukrotnym (2021-22) finalistą tej imprezy oraz zwycięzcą (2021).

Daniił jest świetnym zawodnikiem, przez wiele lat utrzymuje się w czołówce, był numerem jeden, wygrał Wielkiego Szlema. To będzie fajny mecz, ja dam z siebie wszystko, on zagra najlepiej jak potrafi, będzie interesująco - podkreślił Polak.

Uważam, że mogę serwować jeszcze lepiej niż w tym meczu, także nad tym i kilkoma innymi rzeczami muszę popracować i będę gotowy na środę - zapowiedział wrocławianin.

Ćwierćfinałowy pojedynek z udziałem Hurkacza odbędzie się w środę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOficjalnie. Robert Lewandowski podpisał kontrakt z Chicago Fire »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj