Linette przegrała swoje podanie otwarcia meczu, co zadecydowało o przebiegu pierwszej partii. Polka grała bardzo nierówno. W dziewiątym gemie Muchova (35. WTA), finalistka French Open 2023, miała trzy piłki setowe, ale poznanianka (46.) zdołała się wybronić po swoim serwisie.
Mecz trwał godzinie i 45 minut
Sytuacja z początku meczu powtórzyła się w drugim secie - od przegranego własnego podania przez Linette. Czeszka punkt zdobyła dopiero za czwartym break-pointem, ale wygrała kolejne trzy gemy, obejmując prowadzenie 4:0. Pochodząca z Ołomuńca tenisistka awansowała do ćwierćfinału po godzinie i 46 minutach.
Było to czwarte starcie tych zawodniczek. Dwukrotnie dotąd zwyciężała, po walce w dwóch setach, Muchova.
Fręch odpadła w kwalifikacjach
Polka w pierwszej rundzie pokonała rozstawioną z "ósemką" Rosjankę Anastazję Pawluczenkową 1:6, 7:6 (7-4), 6:4.
Linette znalazła się w drabince głównej turnieju po udanych kwalifikacjach, w których pokonała Chinkę Wang Yafan 6:3, 6:3 oraz Brytyjkę Ranah Akuę Stoiber 6:3, 4:6, 6:2. Odpadła w nich natomiast Magdalena Fręch.
Poznanianka w pierwszej rundzie debla z Czeszką Marie Bouzkovą przegrały z hiszpańsko-japońskim duetem Cristina Bucsa, Makoto Ninomiya 4:6, 4:6.
Wynik 2. 1/8 finału gry pojedynczej:
Karolina Muchova (Czechy) - Magda Linette (Polska) 6:4, 6:1
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
